Poznaj moc namingu

Consulting strategiczny Branding Opakowania

Czy zastanawiałeś się kiedyś, jaką siłę ma słowo? Dobry naming to podstawa – musi przyciągać uwagę, intrygować i wyróżniać się na tle konkurencji. Tworzenie nazwy dla firmy, czy produktu może być procesem żmudnym, jednak należy pamiętać, że sukces naszej firmy budowany jest już na tym etapie.

Czym w ogóle jest naming? Jest etap, podczas którego tworzona jest nazwa firmy, czy marki, a jego głównym celem jest wzrost jej świadomości oraz dotarcie do jak największej grupy odbiorców. No, dobrze – zostawmy jednak książkowe definicje i zastanówmy się, czym cechuje się dobra nazwa i jak ją stworzyć?

W nazwie firmy znajdują się zarówno jej korzenie, jak i przyszłość – a to wszystko musi zawierać się w zaledwie kilku sylabach. Dlatego też wymyślenie trafnej nazwy stanowi duże wyzwanie i nie jest rzeczą łatwą. Dobra nazwa powinna być chwytliwa, ponadczasowa, zrozumiała. Powinna także odnosić się do charakteru prowadzonej działalności i sprawiać, że nie zostanie pomylona z żadną inną.

Na co zwrócić uwagę?

– ważna jest prostota. Co to znaczy w praktyce? Prosta nazwa niekoniecznie musi być jak najkrótsza, o czym nie wszyscy wiedzą. Prosta nazwa to taka, którą zrozumie każdy, bez potrzeby jej literowania. Im łatwiejsza w wymowie, tym większa szansa na zapamiętanie jej przez potencjalnych konsumentów.

– unikalność – na każdym rynku panują pewne konwencje. W branży budowlanej znajdziemy mnóstwo firm z cząstką „bud”, w branży medycznej – „med.”, w firmach transportowych często spotykana jest końcówka „trans”. W ten sposób firmy zlewają się w jedną całość, tworząc mało atrakcyjny banał, przez co nie ma mowy o wyróżnieniu się spośród konkurencji. Należy tego unikać i próbować wyjść poza schemat.

– ponadczasowość – odpowiednio skonstruowana nazwa będzie aktualna nie tylko dziś, ale także w dalszej przyszłości. Czy będzie zrozumiana także za 15 lat? Trendy w nazewnictwie ciągle się zmieniają i to, co dziś brzmi dobrze, niekoniecznie będzie brzmiało tak samo za jakiś czas.

– znaczenie w innych językach – nieraz zdarza się, że to, co brzmi dobrze w naszym języku, niekoniecznie sprawdzi się na rynkach zagranicznych. Tak jest w przypadku niemieckiej firmy „Osram”, czy też firmy kosmetycznej „Pupa”, co po łacińsku znaczy „lalka”.

Z resztą nie trzeba nie znać rynków zagranicznych, aby strzelić sobie w stopę. Przyjrzyjmy się, co dzieje się na naszym podwórku.

Niech za pierwszy przykład posłuży polska masarnia o dźwięcznej nazwie… „Stolec” (http://m.gadzetomania.pl/stolec-0d1610b80868ef54689efa978,630,0,0,0.jpg). Raczej nie zachęca do zaopatrywani się w produkty tej firmy, prawda?

Nie sposób tu nie wspomnieć o wytwórni wyrobów gastronomicznych „Kupska” (http://panoramafirm.pl/images/3/1/029809431.jpg) – ponoć „nic co ludzkie nie jest nam obce”, jednak nazwa zdecydowanie nie zachęca do zakupów.

Niech wisienką na torcie będzie sklep zoologiczno-wędkarski „zoofilek” (http://bi.gazeta.pl/im/8/11741/z11741538O.jpg). – nazwy te rzeczywiście są wyróżniające, ale raczej nie w takim kontekście, w jakim życzyliby sobie ich właściciele.

 

Jak to robią inni?

Marek takich jak IKEA, Dove, CCC, Orlen czy Sony nie trzeba nikomu przedstawiać. Jednak niewiele osób zdaje sobie sprawę, w jaki sposób stworzono ich nazwy. Weźmy po lupę kilka z nich:

IKEA – jej nazwa to akronim – skrót utworzony z inicjałów założyciela firmy Ingvara Kamprada (IK) oraz pierwszych liter nazw farmy i wioski, w których dorastał – Elmtaryd i Agunnaryd (EA).

Lego – czyli połączenie duńskich słów „leg” i „godt”, co oznacza „dobrą zabawę”

Coca-cola – nazwana od orzeszków koli oraz liści koki, które początkowo były używane przy produkcji tego napoju.

Dove – z angielskiego „gołąb”, będący symbolem wierności oraz delikatności, z którymi marka chciała być utożsamiana.

Adidas – nazwa firmy pochodzi od zdrobnienia imienia (Adi) i trzech pierwszych liter nazwiska założyciela – Adolfa Dasslera.
Nie bagatelizujmy wartości słowa, ponieważ nieraz to właśnie nazwa może zadecydować o sukcesie naszej firmy. Odpowiedni naming ma przecież wpływ na jej rozpoznawalność. Nazwa to nie tylko zbiór sylab. Jest to także mieszanka psychologii, lingwistyki oraz strategii marketingowej. Warto więc poświęcić odpowiednią ilość czasu na jej stworzenie, ponieważ odpowiednia nazwa to dobry start dla naszego biznesu.

Adam Michańków |

Brand Strategy Director

PUBLISHED: 16/11/2018

TAGS:

branding, naming, strategia marki